Post zaarchiwizowany : Reportaż ślubny

Muszę przyznać, że jestem szczęściarzem – w sierpniu urodziła się moja ukochana córeczka, która postarała się (pomimo wyznaczonego terminu) przywitać się ze mną przed sobotnim ślubem. W ubiegłym roku spotkałem wiele wspaniałych osób, które mi zaufały i powierzyły dokumentację ważnych dla nich chwil. Momentów magicznych, pełnych emocji – śmiechu, radości i łez ze wzruszenia. To Czytaj więcej ..

Mimo, że od ślubu i sesji (po)ślubnej minęło już parę miesięcy, wstrzymywałem się z przygotowaniem tego wpisu. Chciałem, aby to co tu przeczytacie dobrze opisało to co miało miejsce 20 sierpnia 2016. Myślałem też, że po czasie uda mi się uniknąć zbędnego patosu i ekscytacji:) Odkąd wybrałem zdjęcia i zacząłem pisać, cały czas zmieniałem koncepcję. Czytaj więcej ..

1 października 2006 r. obecny Pan Młody ujrzał ją na dziedzińcu KUL-u i wtedy stwierdził, że to może być ta jedyna…dlatego umówił się z nią dopiero na trzecim roku, żeby móc się jeszcze wyszaleć. Świetne! – pomyślałem czytając jedyny taki egzemplarz „Kuriera Weselnego” przygotowanego przez Karolinę i Marcina dla swoich gości weselnych:) To tylko fragment, Czytaj więcej ..

Pozytywną energię od Beaty i Grzegorza odczuwałem już podczas drogi z Lublina. Z pewnością podobne odczucia mieli wszyscy goście. Szczery i serdeczne uśmiechy Młodych gościły na ich twarzach przez cały dzień i noc. Mam nadzieję, że tak jak ja goście zabrali trochę tej miłości ze sobą do domów. Na wspaniałą atmosferę podczas przyjęcia weselnego w Czytaj więcej ..

Anna i Patryk pojawili się już na moim blogu z okazji sesji narzeczeńskiej. Zdążyliśmy już się poznać także nie było mowy o krępowaniu się przed aparatem. Świetne spędzone dwa dni, pełne radości i ciepła.

Fajnie gdy Młodzi dzielą wspólne pasje i są w sobie tak zakochani jak Barbara i Michał. Ich dzień ślubu był naprawdę czymś innym. Świetny klimat, dużo ciepła i serdeczności oraz goście weselni, którzy potrafią się dobrze bawić:)

A dokładniej w Końskowoli w kościele pw.  Znalezienia Krzyża Św. i św. Andrzeja Apostoła. Cały dzień straszyło deszczem ale gdy młodzi weszli już do kościoła, składać sobie przysięgę jak na zamówienie wyjrzało słońce:) Przypadek:) ? ikona

Lepszego otwarcia sezonu ślubnego nie mogłem sobie wyobrazić. Budząca się do życia przyroda, słoneczna pogoda i piękna ceremonia zaślubin w dość nietypowym miejscu bo w Kościele Wniebowzięcia N.M.P w Muzeum Wsi Lubelskiej. Paulina i Bartosz byliście super, naładowaliście mnie pozytywną energią. Życzę Wam dużo miłości:)